3 stycznia 2015

Biżuteryjki dla WOŚP - Maska KLEOPATRA

To przez nią i dzięki niej nie było mnie tu dość długo. Teraz mogę Wam przedstawić Jej Wysokość Kleopatrę :-) Wspaniały projekt, w którym nie chwaląc się, brałam udział ;-)

modelka: Sylwia Rynkiewicz,  foto: Karolina Krupa

Na tej aukcji możecie licytować maskę Kleopatra i obejrzeć zdjęcia dokumentujące różne etapy jej powstawania: http://aukcje.wosp.org.pl/maski-weneckie-kleopatra-bal-maskowy-bizuteryjki-i1234225 
Nasza Kleopatra, aby móc się Wam zaprezentować w pełnej krasie, brała udział w profesjonalnej sesji fotograficznej. 

                                                                    modelka: Sylwia Rynkiewicz,  foto: Karolina Krupa

 
O to skład ekipy, dzięki której Kleopatra zyskała oprawę godną królowej: 
modelka: Sylwia Rynkiewicz,  foto: Karolina Krupa, make up: Anna Sass,  sukienka: MO.YA fashion,

modelka: Sylwia Rynkiewicz,  foto: Karolina Krupa

A teraz słów kilka o mojej części tego wspaniałego projektu.

foto: Karolina Krupa

Od początku wiadomo było, że maska Kleopatry musi mieć motyw węża.  Magda w zasadzie postawiła mnie przed faktem dokonanym, pisząc że widzi mnie jako wykonawcę tej gadziej części. Przymierzałam się do “walki” z fryzurą królowej, ale Magda ma niebywały wręcz dar perswazji… :D

                                                                                           foto: Karolina Krupa

 
W wyniku burzy mózgów prowadzonej w grupach tajnych i poufnych oraz prywatnych debat na czatach, powoli wyłaniała się forma i kształt węża, który miał pasować do maski. Koniec końców uzgodniłyśmy kształt, który możecie podziwiać w misternej koronie Kleopatry. A ja zaczęłam się zastanawiać, jak to zrobić, żeby ten kształt zechciała trzymać. I żeby była na prawdę kobrzasta.


foto: arch. własne

Niech nie zwiodą Was niewielkie wymiary kobry (ok. 12 cm). Praca przy jej wykonaniu była wielkim wyzwaniem. Tworząc ją nie mogłam korzystać i "inspirować się"  gotowymi schematami i wzorami, ponieważ nie znalazłam takich. A szukałam, szukałam... Natknęłam się na kilka (dokładnie dwa) ciekawe projekty, jeden to wężowy sznur koralikowy i drugi to szyta smocza bransoletka z użyciem long magatamy. Niestety, koło kobry nawet nie stały ;-)  Nie wchodziło w grę wykonanie kobry jako sznura koralikowego, bo nie oddałoby to jej "charakteru". Użycie long magatamy zrobiłoby z kobry smoka, a to Kleopatrze by się nie spodobało, chociaż byłoby to  łatwe, lekkie i przyjemne w wykonaniu... :D 



foto: arch.własne

Moją inspiracją i niedoścignionym wzorem stała się więc Matka Natura.
Po wykonaniu kilku(nastu) prób związanych z kształtem “cielska”, kolorem i rodzajem koralików, kobra zaczęła przybierać pożądaną formę. Efekt końcowy uznałam za zadowalający i umożliwiający prezentację szerszemu gronu (czyt. całemu zespołowi ds. Kleopatry). Ponieważ szanowne grono wyraziło aprobatę, kobra udała się w długą podróż z Brna na Podkarpacie.

foto: arch.własne
 

Jednak dopiero umieszczenie przez Annę w misternej koronie, przydało kobrze iście królewskiego blasku. Dopełniła całość, nad którą z pasją i poświęceniem pracowało przez kilkanaście tygodni 13 artystek.

foto: Karolina Krupa