10 maja 2014

Dzisiaj będzie bardzo osobisty post. Wcześniej wspominałam o granicach możliwości. Są jeszcze granice wytrzymałości. Ja swoje nieustannie jestem zmuszona przesuwać. Moje biżutki i blog to po części wentyl bezpieczeństwa ;-)

Dawno, dawno temu.... no, nie zupełnie dawno... a w zasadzie to obecnie...
Ale taki bajkowy początek dobrze brzmi :-)
Tak czy inaczej żyła sobie macocha. To zła kobieta była... wredna i złośliwa. Jej występkiem najgorszym z możliwych  było utrzymywanie dobrych relacji ze swoją pasierbicą. To "przestępstwo" wg niektórych powinno być karane co najmniej chłostą, a najlepiej zagrożone karą  25 lat więzienia.
Jednakże zarówno macocha jak i pasierbica miały w dalekim poważaniu (ujmijmy oględnie) to co niektóre osoby z bliższego (niestety)  i dalszego otoczenia myślą.
Nie mniejszą złośliwością ze strony macochy było obdarowywanie Młodej (nazwijmy ją Malinową ;-)  ) prezentami. Nie za często wszak, żeby się dziewczęciu w... głowie nie poprzewracało. A, że okazja zbliżała się podwójna i zacna, macocha złośliwą zwana, postanowiła małe co nieco Malinowej  sprezentować.
Dzień dziecka wielkimi krokami nadchodzi, a i bal gimnazjalny tuż, tuż...
Problemy po drodze ominąwszy... (trudno wszak czasem kolory dobrać, mając jedynie zdjęcie kreacji i to jakości nazwijmy średniej) powstał taki o to komplecik. Malinowa, zdjęcia obejrzawszy, była w stanie napisać tylko: "O M G O M G O M G.... cudne " Wnioskuję zatem, jakem złośliwa i wredna, że w gust trafiłam ;-)

Komplet bransoletek, to pierwsza część prezentu. W aktualnie modnych kolorach. Można mieszać i zestawiać dowolnie, zgodnie z kreacją, humorem lub jego brakiem. Żeby jednak Malinowa nie zapomniała, że nauka to potęgi klucz, ozdobiłam każdą bransoletkę maleńkim kluczykiem :-)



Oczywiście same bransoletki to za mało. Maleństwa do uszu są w sam raz.
Rivoli 8 mm na srebrnych - no a jakżeby inaczej.



Obstawiam, że na bal zostanie zaproszone to zestawienie :-)



Udało mi się nawet popełnić kolaż. Tło stanowi zdjęcie sukienki, do której starałam się  dopasować biżutki.




2 komentarze:

  1. Wiesz Beatko... widziałam ten komplet już na Fejsie i sama wiesz, że mi się spodobał ;))))) Ale widząc go w kolażu na sukience muszę dodać -JEST BOSKI ;))))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :-) W sumie to taki prosty zestaw, ale też mi się podoba :-) Przeszło mi nawet przez myśl, żeby go nie wysyłać :-)))) Ale Malinowa chyba by mi tego nie darowała ;-))))

    OdpowiedzUsuń