10 marca 2014

Ech.... blondynka to nie kolor włosów to stan umysłu... :D
No i w moim przypadku kolor włosów miał straszny wpływ na stan mojego umysłu, co możecie  sami zauważyć na tym blogu. Robiąc porządki w katalogach ze zdjęciami nadużyłam klawisza "Del", bez świadomości jakie to może mieć konsekwencje. I moja twórczość stała się nieco monotematyczna :-) Żeby chociaż te znaki zakazu były kolorowe :-) Dużo pracy przede mną, ale postaram się jak najszybciej zastąpić te szarości z powrotem kolorami.

Zacznę jednak od czegoś nowego. Oto wiosenny, radosny komplet. Bransoletka wg wzoru znalezionego na Beaddust, kolczyki rivolki 8 mm (golden shadow) na srebrnych sztyftach.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz